Krok za krokiem do świata bez przemocy

kontrolujemy /edukujemy / pomagamy

Jesteś tutaj:
  • Stop wyrokom w zawieszeniu za przemoc wobec kobiet!

Stop wyrokom w zawieszeniu za przemoc wobec kobiet!

25. 04. 2016

 

 

Fundacja Pozytywnych Zmian w dniu 27 kwietnia 2016 r. (środa) organizuje protest pod nazwą: Stop wyrokom w zawieszeniu za przemoc wobec kobiet w polskich sądach!
Wydarzenie odbędzie się o godz. 12:00 przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej
przy ul. Cieszyńskiej 10.

Protest ma na celu zwrócenie uwagi na wydawane w polskich sądach wyroki w sprawach przemocy wobec kobiet. Przemoc wobec kobiet – w tym seksualna – jest w Polsce bagatelizowana. Wyroki te są nieadekwatne do popełnianych czynów, zbyt niskie i często orzekane w tzw. „zawieszeniu”. W wielu przypadkach postępowania są umarzane.

Protest jest odpowiedzią na wyrok, jaki orzekł 21 kwietnia b.r. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej w sprawie przestępstwa zgwałcenia 16-letniej dziewczyny przez sześciu mężczyzn w Pietrzykowicach. Sprawcy otrzymali niskie wyroki: od 1,3 roku do dwóch lat więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby wynoszący 5 lat.

Ta konkretna sprawa stała się impulsem do zorganizowania protesu. Niestety, wyrok ten jest reprezentatywny dla polskiego orzecznictwa w sprawach o gwałty czy przemoc domową wobec kobiet. Dane ministerstwa sprawiedliwości podają, że 1/3 spraw o gwałt kończy się wyrokami w zawieszeniu. Nawet około 70 % spraw dotyczących gwałtów, rozpatrywanych przez prokuratury, nigdy nie trafia do sądów!

Jeśli chodzi o dane policyjne, to Komenda Główna Policji informuje, że w 2014 roku doszło w Polsce do ok. 1300 przypadków gwałtu. Oczywiście, liczba ta jest wierzchołkiem góry lodowej. I to właśnie sam system udowadniania winy, a potem karania sprawców powoduje, że ofiary gwałtu w zdecydowanej większości nie zgłaszają tego czynu policji.

Fundacja STER w swoich najnowszych badaniach podaje, że nawet 95 % zgwałconych lub molestowanych seksualnie kobiet nie zgłasza sprawy ani na policję, ani do prokuratury.

Patrząc na ostatni wyrok trudno się temu dziwić. W sprawie, która stała się impulsem do zorganizowania protestu, doszło do gwałtu zbiorowego na 16-latce. Sprawców było sześciu. Tylko w stosunku do dwóch z nich czyn został zakwalifikowany jako przestępstwo zgwałcenia, czyli art. 197 KK- § 1: „Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12”. W stosunku do pozostałych czterech był to art. 198, mówiący o wykorzystaniu bezradności innej osoby.

Niestety, w praktyce „wykorzystanie” sytuacji, gdy osoba jest odurzona lub na przykład z niepełnosprawnoscią umysłową, jest karane łagodniej niż gwałt. Jak to możliwe, że sześciu chłopaków na tej samej imprezie zgwałciło dziewczynę i są karani z innego artykułu? Czy to dlatego, że gdyby wszyscy byli sądzeni z art. 197 za gwałt, który mówi: „Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia wspólnie z inną osobą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3”?

Należy podkreślić, że wyrok, który w tej sprawie zapadł jest nie tylko skandalicznie niski, ale także został wydany w zawieszeniu. A więc sprawcy gwałtu tak naprawdę nie zostali w żaden sposób ukarani – mogą prowadzić normalne życie. Ukarana natomiast została ich ofiara, która po trzyletnim procesie nie doczekała się sprawiedliwości.

Fundacja chce jednocześnie zwrócić uwagę na wydawanie wyroków w zawieszeniu w sprawach dotyczących przemocy domowej. Jak wynika z monitoringu przeprowadzonego przez Fundację, w sprawach o znęcanie nad osobą najbliższą (art. 207 Kodeksu Karnego) w skali kraju aż 86% orzekanych wyroków wydawanych jest właśnie z warunkowym zawieszeniem wykonania kary. Raport Fundacji Pozytywnych Zmian do pobrania tutaj.

Co wyroki w zawieszeniu oznaczają w praktyce? Przede wszystkim, nie są żadną karą. Sprawcy pobić, gwałtów, znęcania się, po prostu idą sobie po rozprawie do domu. W przypadku przemocy domowej wracają do niego najczęściej wraz ze swoją ofiarą. Przekonani o swojej bezkarności. Możemy sobie tylko wyobrazić, co dzieje się po powrocie.

W przypadku gwałtu sprawcy po wysłuchaniu wyroku w zawieszeniu wracają do miejsca zamieszkania. Biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość gwałcicieli to osoby z najbliższego otoczenia ofiar, te muszą oglądać swoich oprawców w swoim sąsiedztwie, pracy czy w szkole.

Wyroki w zawieszeniu nie wskazują na powagę sytuacji, a osoba poszkodowana nadal żyje w poczuciu strachu i bezkarności sprawcy. Taki wyrok jest informacją dla ofiar gwałtu, że w naszym kraju gwałt, nawet zbiorowy i brutalny, nie jest przestępstwem, za które ktoś zostanie ukarany i otrzyma karę pozbawienia wolności. Że prawo nie chroni ani ich, ani kobiet, które w przyszłości mogą zostać zgwałcone. Dla sprawców takich czynów jest informacją, że mogą czuć się bezkarni. Nie grożą im żadne poważne konsekwencje.

Orzecznictwo w polskich sądach w sprawach dotyczących gwałtów mocno odbiega od europejskich i światowych standardów. Zgodnie z informacjami, zawartymi w raporcie Fundacji Feminoteka „Dość milczenia. Przemoc seksualna wobec kobiet i problem gwałtu w Polsce”:

„Wszelkie działania poszczególnych krajów idą w parze ze skutecznością ścigania i skazywania sprawców  – wg badań dotyczących gwałtów, średnia długość wyroków za gwałt ze szczególnym okrucieństwem we Francji i USA wynosi 8,8 lat; w Wielkiej Brytanii – 7,1; w Polsce 3,3. Natomiast wyroki za gwałt w zawieszeniu wynosiły we Francji, USA 10%, Wielkiej Brytanii 4%, a w Polsce 33%!”.

Dość pobłażania sprawcom, ale także dość pobłażania instytucjom, które mają obowiązek nas chronić!


W czwartkowym proteście wezmą również udział przedstawicielki Fundacji Feminoteka, wśród których będzie prezeska Fundacji, Joanna Piotrowska. Protest wspierany jest przez Antyprzemocową Sieć Kobiet, Fundację Feminoteka, Fundację Autonomia, Fundację na rzecz Równości i Emancypacji STER, ART 207 – Artystyczną Grupę Antyprzemocową, Fundację Punkt Widzenia oraz Zespół Projektowy „Moc w przemoc”.

Stop wyrokom w zawieszeniu za przemoc wobec kobiet!

  

Kontakt:
Anna Chęć, tel. 608500024, [email protected]
Alina Kula, tel. 695176240, [email protected]
Fundacja Pozytywnych Zmian
www.pozytywnezmiany.org